Rozmiar czcionki
RSS

Karta kredytowa to też pożyczka

Problemy w światowej gospodarce przekładają się praktycznie zawsze na sytuacje w domowych budżetach. W sytuacji kryzysu firmy najczęściej zwalniają pracowników, uważniej też kontrolują współpracę z konsumentami. Dobrym przykładem są tu karty kredytowe. Wydawałoby się, że można bez końca wydawać pieniądze płacąc kartą. Nic bardziej mylnego. Trzeba je będzie kiedyś zwrócić!

PHOTO: SXC.HUW tym roku w bankach zaczęto wnikliwie sprawdzać posiadaczy kart kredytowych. Kiedy była dobra sytuacja gospodarcza, banki chętnie rozdawały karty kredytowe. Kiedy jednak klienci banków zaczynają mieć kłopoty ze spłacaniem kredytów, sytuacja się zmieniła. Tym, którzy mało zarabiają albo mają kłopoty ze spłatą długu, banki tną limity wydatków, a nawet zabierają karty. W 2010 roku straciło je już 200 tysięcy osób.

Niestety, nadal potrzebujemy edukacji jeśli chodzi o korzystanie z kart kredytowych. Chociaż to bardzo użyteczny instrument finansowy, często zapominamy, że płacimy nie naszymi pieniędzmi. Z danych Komisji Nadzoru Bankowego wynika, że już 12% wszystkich kart kredytowych ich posiadacze spłacają nieterminowo. To już dwa razy więcej niż jeszcze rok wcześniej.

Zadłużenie Polaków na kartach kredytowych nie jest małe. Kwota naszych przeterminowanych długów karcianych sięga już 1,8 miliarda złotych. Jak się okazuje, karty kredytowe są najgorzej spłacanym przez Polaków rodzajem kredytów. Jakie mogą być tego konsekwencje? Bardzo poważne – jeśli nie będziemy spłacać zadłużenia to bank nie tylko zabierze nam kartę kredytową, ale również zgłosi problemy ze spłatą do Biura Informacji Kredytowej. Wówczas będziemy mieli bardzo utrudniony dostęp do pożyczek czy kredytów we wszystkich bankach. Pamiętajmy – płacąc kartą kredytową płacimy pożyczonymi pieniędzmi. Musimy je więc zwrócić. Warto spłacać kartę regularnie, gdyż jest to jeden z najbardziej użytecznych produktów finansowych. Dzięki karcie kredytowej możemy płacić nawet wówczas, gdy nie mamy pieniędzy na koncie.